wtorek, 30 marca 2010

Beats of Freedom - historia rockiem pisana


Beats of Freedom - Zew Wolności
film dokumentalno-muzyczny, Polska 2009
reżyseria Leszek Gnoiński , Wojciech Słota scenariusz Leszek Gnoiński , Wojciech Słota czas trwania: 75 dystrybucja: ITI Cinema Sp. z o.o.

Gdy tylko usłyszałem że powstaje film o początkach polskiego rocka i jego wpływie na walkę o wolność oraz przemiany gospodarczo-polityczne w Polsce wiedziałem że muszę ten film zobaczyć. Pierwsze rozczarowanie przyszło jeszcze przed premierą. Beats of Freedom - Zew Wolności nikogo z moich znajomych nie zainteresował... Na ulotce reklamującej film napisane było "Beats of Freedom - Zew Wolności to film, który wciska w fotel" Usiadłem więc w kinowym fotelu z naprawdę sporymi oczekiwaniami.

Film opowiada o narodzinach rocka (głównie punk rocka) w Polsce. Nie byłoby w tej historii nic niezwykłego, gdyby nie wydarzenia na tle których się to działo. Polska muzyka rockowa kształtowała się w określonych uwarunkowaniach historycznych, uwarunkowaniach które sama zaczęła w pewnym momencie zmieniać, stając się jednym z autorów upadku komunistycznego reżimu. Wszystko ukazane jest w filmie z zarówno pod kątem muzyki rockowej jak i polskiej historii. Osobiście wolałbym jednak by historia Polski w Beats of Freedom w większym stopniu opowiadana była muzyką niż filmami historyczno-politycznymi. Archiwalne zdjęcia i wywiady robione po wielu latach także nie oddają w pełni klimatu tamtych wydarzeń.

Momentami jest bardzo poważnie, momentami komicznie (np. gdy oglądamy materiały SB na temat subkultur) momentami bardzo ciekawie, a momentami niestety nudno. Na szczęście zakończenie trzyma poziom i doskonale akcentuje przesłanie tego filmu oraz fenomen tamtej muzyki, którego nie były w stanie oddać przeprowadzone współcześnie wywiady z uczestnikami tamtych wydarzeń. Gdy dziś muzycy wypowiadają się o swoich zasługach w walce z reżimem nie zawsze jest pewność, że dokładnie tak było, że robili to wszystko z pełną świadomością, ze znajomością konsekwencji swoich działań. Owszem są i wypowiedzi, którym nie brak autentyczności i wyrazistości, jak i wypowiedzi zaskakujące np. wypowiedź Kory o tym, że piosenkę "Parada Słoni i Róża" napisała pod wpływem narkotyków i gdy ja tworzyła nie miała na myśli tego co tej piosence później przypisywano (co nie może umniejszać zasług grupy Maanam w tej historii - np. jeden z hymnów tamtych czasów Night Patrol świadomie odnosił się do tamtych wydarzeń). Ale wbrew zapowiedziom nie "wciska to w fotel" jak chociażby wypowiedź Pawła Kukiza na temat przyszłości z filmu "Fala" z 1985 roku. Brakuje w tym filmie takich właśnie wypowiedzi, których znaczenia współcześnie opowiadane historie nie są w stanie pokazać.

Angielskojęzyczny tytuł, perspektywa ukazania wydarzeń, oraz angielski narrator wskazują, że celem filmu było pokazanie tej historii także obcokrajowcom. Słusznie bo jest się czym chwalić, chociaż moim zdaniem powinno się najpierw przekazać wiedzę o tych wydarzeniach polskiej młodzieży. Niestety podręczniki milczą na temat roli muzyki w demokratycznych przemianach w Europie środkowo-wschodniej, ale nie ma się co dziwić gdy 20 lat po okrągłym stole nadal nie znajdziemy w podręcznikach nawet wzmianki o wielu bardzo ważnych dla naszej historii postaciach i wydarzeniach (o których m.in dziś przypominają w swoich utworach Sabaton i Hetman).

Po obejrzeniu mam mieszane uczucia z jednej strony jestem trochę zawiedziony liczyłem na więcej muzyki, zwłaszcza na lepsze jej wykorzystanie, oraz na więcej nowych dla mnie informacji (być może jako pasjonat polskiego rocka i FMR w Jarocinie wymagam w tej ostatniej kwestii zbyt wiele). Jak już pisałem, wbrew zapowiedziom "film nie wciska w fotel" mimo to, mimo wszystkich wyliczonych wad, uważam ze film ten warto obejrzeć. Cieszę się bardzo ze w dzisiejszych czasach takie filmy powstają. Filmy dzięki którym starsze pokolenia mogą z sentymentem powspominać wydarzenia które przeżyli, a przede wszystkim młode pokolenia mogą dowiedzieć się wiele o historii Polski, historii polskiej muzyki rockowej i o występujących związkach między nimi. Większość materiałów ukazanych w filmie w tej lub innej postaci jest dostępna w internecie ("Fala", "Dzieci Jarocina" czy wiele innych dokumentacji poszczególnych edycji festiwalu w Jarocinie), ale film wyświetlany w kinie tworzy szum medialny wokół tego tematu i powoduje, że o roli muzyki rockowej w historii Polski dowiedzieć mogą się osoby, które nie mają żadnej wiedzy na ten temat, lub w ogóle tym tematem nie były zainteresowane. Smutne ale do tej grupy zalicza się także większość współczesnych fanów rocka, punka, metalu. Zapewne osób natchnionych przez Beats of Freedom - Zew Wolności będzie niewiele, ale wierzę że będą, pod warunkiem że ten film w ogóle zobaczą.

Moja ocena to 5/10 dla przeciętnego widza. Ale zarówno pasjonaci (niezależnie od tego czy interesują się muzyką czy historią) jak i absolutni laicy w tej tematyce powinni ten film zobaczyć. Doskonałym uzupełnieniem filmu jest 2 płytowy soundtrack.


Soundtrack:

CD1:
1. Psy Pawłowa - Republika
2. Na drugim brzegu tęczy - Breakout
3. Epidemia euforii - Klan
4. Parada słoni i róża - Maanam
5. Chcemy być sobą - Perfect
6. Spółka - TSA
7. Twoje słowa jak łubin - Romuald i Roman
8. Dziwny jest ten świat - Czesław Niemen
9. Dużo nas - Perfect
10. Night Patrol - Maanam
11. Poranna wiadomość - Republika
12. Kamień - Romuald i Roman
13. To tylko tango - Maanam
14. Mówię ci, że - Tilt
15. Kryzysowa narzeczona - Lady Pank
16. Dorosłe dzieci - Turbo

CD2:
1. Mam dość - Kryzys
2. Nie ma nas - Dezerter
3. O, jaki dziwny, dziwny, dziwny - Tilt
4. Polska - Kult
5. Nie poddawaj - Izrael
6. Wielki hipnotyzer - Republika
7. Klus Mitroh - Klaus Mitffoch
8. Centrala - Brygada Kryzys
9. Walcz - Stan Zvezda
10. Tu nie będzie rewolucji - 1984
11. Moja krew - Republika
12. Wojna - Brygada Kryzys
13. Pałac - Dezerter
14. Ulica - Aya RL
15. Eksplozja - Maanam
16. Nowa Aleksandria - Siekiera
17. Fallen, Fallen Is Babylon - Brygada Kryzys

1 komentarz:

Żustin pisze...

Ano właśnie. Wyraziłeś bardzo dobrze i moje wątpliwości względem tego filmu. Chcieli dobrze, ale wyszło jak zwykle. Za płytkie, za krótkie, za ogólnikowe.